środa, 28 lipca 2021
Dudek zwyczajny (Upupa epops) zabawa w chowanego
poniedziałek, 19 lipca 2021
Letnie ploteczki wiejskie
Nadeszło upragnione lato i
wakacje, w tym roku ze względu na pracę oraz dodatkowe zajęcia córki dzielimy
tą piękną porę pomiędzy wieś i miasto. Co prawda pobyty w mieście staram się
ograniczyć do minimum jednak jak mus to mus. Za to gdy wracam na Rancho zawsze
czekają na mnie jakieś niespodzianki: przepięknie kwitnące róże spływające
kaskadą przed frontem domu, lub nowi lokatorzy. Tym razem nie było nas zaledwie
pić dni a do ogrodu wprowadziły się młode lisy. Wypatrzyła je Martyna późnym
popołudniem. Dopiero co skończyłyśmy rozpakowywać
samochód, krzątałam się po domu składając pranie i
nagle słyszę z salonu pokrzykiwania córki: Mamo ! Mamo! chodź szybko zobacz! Trudno
było zignorować entuzjazm w jej głosie, poszłam i …….. widzę przed tarasem dwa
młode bawiące się lisy. Od razu zrobiłam
w tył zwrot i pognałam po zapakowany jeszcze aparat. Szybko zmieniłam obiektyw
i przyklejona do ściany powolutku wędrowałam do drzwi balkonowych aby uwiecznić
dwa słodkie rudzielce. Młode biegały
pomiędzy tujami jakby bawiły się w chowanego.
wtorek, 11 maja 2021
Maja laptopowa tapeta
Siedzę przy biurku i chmurnym obliczem wpatruje się w
laptopa, przychodzi Martyna i pyta: Co robisz? Czemu tak patrzysz na tą tapetę
?
- próbuję się zrelaksować przed rozliczeniem zus-u.
-naprawdę to Ci pomaga?
-tak, patrzę sobie i wyobrażam,
że siedzę nad stawem koło domku, rozmawiam z Stawowym o poważnych i naprawdę
ważnych sprawach dotyczących egzystencji, o wsi i lesie a nie o tych biurokratycznych
pierdołach!
Po tym wywodzie córka umknęła
z pokoju, widocznie stwierdziła lepiej matki nie rozsierdzać. A ja jeszcze bardziej zatęskniłam za wsią ….
sobota, 8 maja 2021
Słodziak - jeż
W czasie naszego pobytu na Rancho Pan Maż pięknie wykosił trawnik – super jak przyjedziemy następnym razem może nie będzie buszu. Z koszenia cieszyły się również ptaki i …. słodziak jeżyk, który przytuptał wieczorową porą na podwórko, rozgościł się na środku trawnika przed domem. Starannie wybierał z trawy robaczki by schrupać je ze smakiem. Chyba był bardzo głodny gdyż nic sobie nie robił z mojej obecności. Wiosna tego roku zimna przyroda obudziła się późno, może to jego pierwszy posiłek po długiej zimie. Nie chciałam przeszkadzać słodziakowi, pstryknęłam parę zdjęć następnie cichutko wycofałam się do domu.
piątek, 30 kwietnia 2021
Majówka
Kolejny przyjazd na Rancho tuż
przed majówką. Słońce próbowało ogrzać spragnioną ciepła ziemię, las bardzo powoli
przyoblekał się w zieleń. Z wielkim entuzjazmem poszłam sprawdzić co dzieje się
nad stawami. Hmm …. słychać było pokrzykujące z trzcin kaczki, ponadto niczego
ciekawego nie wypatrzyłam. Tym razem niespodzianka czekała na mnie na polu
przed domem. Pole szare, bure, niedbale zaorane, pokryte resztkami pozostałymi
po zeszłorocznych zbiorach kukurydzy. Dla mnie wizualna beznadzieja ale dla
okolicznego ptactwa absolutny przebój jak lody Ekipa dla małolatów. O poranku na
polu pojawiały się sarny nieco później majestatycznie wkraczały Żurawie. W porze obiadowej kręcąc się po kuchni przez
okno dostrzegłam na polu dwie białe plamy. Przyjrzawszy się plamom przez lornetkę rozpoznałam w nich znajome
łabędzie krzykliwe. Późnym popołudniem
pole oblegane było przez stadko gęsi.
Na różnorodność ptactwa narzekać nie mogę. Choć w tym roku
najbardziej się cieszę z „krzykliwców” fajnie, iż zdecydowały się zamieszkać w
naszej okolicy. Przez ostatnie dni regularnie widywałam je na polu a dziś będąc
na spacerze w lesie wypatrzyłam je na dużym stawie.
czwartek, 18 marca 2021
Łabędź krzykliwy - CYGNUS CYGNUS
Wiosna coraz bliżej, jednak za oknem wciąż zimowe krajobrazy. Prawie codziennie widzę padający śnieg. Pan mąż utyskuje na poranne przymrozki i skrobanie szyb w samochodzie. Miasto nadal szare, bure i zakorkowane mimo lockdown-u. Wieczorem aby nieco sobie poprawić humor zaczęłam przeglądać zdjęcia z ostatniego wyjazdu na wieś. Znalazłam ciekawe foty łabędzi krzykliwych, którymi jeszcze się nie pochwaliłam, co czynię poniżej.
Zastanawiam się czy te piękne ptaki są przelotem czy spędzą z nami całe lato?
Na koniec ciekawostka o "krzykliwcu" wygrzebana w Internecie:
Znany z bardzo silnych więzi rodzinnych i dalekich wędrówek.
Mityczny ptak Królowej Śniegu i zaczarowany bohater słynnego „Jeziora
Łabędziego”. Łabędź Krzykliwy jest też narodowym Ptakiem Finlandii. Jego wizerunek
widnieje na monetach o nominale 1 euro.
sobota, 13 marca 2021
Taniec łabędzi
Niedawno miałam okazję przyjrzeć się tańcowi łabędzi. Poszłam nad stawy zupełnie sama w południe, nie spodziewałam się jakichkolwiek atrakcji. Pogoda sprzyjała zdjęciom ale nie spacerom, świeciło słońce lecz mocno wiało. Kiedy dotarłam do chatki Stawowego nad mniejszym stawem, przysiadłam na korzeniu starego dęba tuż przy wodzie. Drzewo osłaniało mnie przed zimnymi podmuchami oraz pozwoliło nieco wtopić się w otoczenie. Kilka minut później z trzcin wypłynęła para łabędzi, zaczęły swój taniec, przytulały się szyjami i cicho szeptały sobie czułości. W pewnym momencie ich szyje utworzyły coś na kształt serca. Po powrocie do domu pokazałam zdjęcia córce, odpowiedziała, iż była przekonana że takie obrazki to tylko w bajkach.