Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ptak. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2020

Latający karp czyli nielegalny połów.


 
 Nasze popołudniowe leśne wyprawy stały się już rytuałem. Kiedy dzień ma się już ku końcowi cichnie miarowe pukanie w dach fachowców kładących gont, idziemy z Panem Mężem posłuchać ptactwa i odetchnąć.
Wczoraj obeszliśmy stawy dookoła, dłuższą przerwę zrobiliśmy sobie nad dużym stawem by tam poobserwować zwierzynę, czy jak mawia P. Stawowy: gadzinę.
Kaczki tradycyjnie dały nura w zarośla, żurawie majestatycznie poleciały na swoją ulubioną wysepkę a nad taflą wody pojawił się Rybołów. Krążył na wysokości około 10 m, czasem obniżał lot by po chwil wznieść się wyżej, jakby patrolował przestrzeń. W pewnym momencie wykonał zwrot zanurkował, zniknął mi z pola widzenia, po kilku sekundach pojawił się ponownie nad wodą lecz tym razem nie sam. Rybołów w swych szponach trzymał złowionego i zapewne bardzo zdziwionego karpia, w końcu nie każda ryba może latać.